“Melich rzucił wyzwanie całej rodzinie dla Sinem. Fadime zagroziła, że ujawni wszystko przed Mukader.

Miłość Melicha do Sinem przestała być tajemnicą. Jedno odważne wyznanie wystarczyło, by w rezydencji wybuchła prawdziwa burza. Fadime, przerażona i rozgniewana, nie mogła zaakceptować faktu, że Melich chce związać swoje życie z kobietą, którą uważała za nieodpowiednią dla niego. W jej oczach Sinem była wdową z dzieckiem, osobą, która powinna znać swoje miejsce i nie sięgać po szczęście, które – jak sądziła Fadime – nie było jej przeznaczone.
Najpierw próbowała przekonać samego Melicha, ostrzegając go przed gniewem Mukader i reakcją Cihana. Jednak Melich nie zamierzał się wycofać. Oświadczył jasno, że jeśli Sinem odwzajemni jego uczucia, stanie przed wszystkimi i poprosi o jej rękę.
To wyznanie doprowadziło Fadime do furii. Chwilę później całą swoją złość skierowała przeciwko bezbronnej Sinem. W kuchni doszło do bolesnej konfrontacji. Fadime oskarżała ją o manipulację, upokarzała ją i żądała, by natychmiast odrzuciła Melicha.
Sinem, ze łzami w oczach, próbowała wyjaśnić, że nigdy nie planowała niczego złego. Każde jej słowo odbijało się jednak od ściany oskarżeń i pogardy. Fadime twierdziła, że Melich nie powinien wiązać się z wdową wychowującą dziecko i że Sinem powinna myśleć wyłącznie o córce Mine.
Sinem broniła swojej godności. Powiedziała, że jej przeszłość nie jest powodem do wstydu, a jej córka nie jest ciężarem. Przyznała również, że Melich jako jeden z nielicznych dostrzegł w niej człowieka, a nie tylko kobietę naznaczoną stratą.td4729
Rozmowa stawała się coraz bardziej brutalna. W końcu Fadime zagroziła, że jeśli Sinem da Melichowi choć cień nadziei, opowie o wszystkim Mukader, Cihanowi i całej rodzinie.
W najgorętszym momencie kłótni w drzwiach kuchni pojawiła się Mukader. Jej obecność natychmiast uciszyła obie kobiety. Fadime zaczęła udawać niewinną i twierdziła, że nic się nie wydarzyło. Jednak Mukader szybko zauważyła napięcie między nimi.
Choć Sinem miała okazję powiedzieć prawdę, zdecydowała się milczeć. Myślała o swojej córce Mine i o konsekwencjach, jakie mogłaby ponieść. Mukader ostrzegła obie kobiety, że nie toleruje problemów i kłamstw w swoim domu.
Po jej wyjściu Fadime ponownie naciskała na Sinem, by zakończyła tę historię, zanim doprowadzi ona do katastrofy. Sinem została sama ze swoimi uczuciami, rozdarta między miłością, wdzięcznością, lękiem i poczuciem obowiązku.
W kuchni pachnącej gorzką kawą Sinem zrozumiała, że najtrudniejsze nie jest kochać. Najtrudniejsze jest uwierzyć, że ma się prawo być kochaną.”