
3-letni chłopiec wpadł do przydomowego stawu podczas przyjęcia urodzinowegoDo zdarzenia doszło 30 maja w Tarnawie koło BochniDziecko zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w KrakowieMimo wysiłków lekarzy chłopiec zmarł 3 czerwca
Suwałki. Strażacy uratowali niemowlę, które miało problemy z oddychaniem
Do tragicznego zdarzenia doszło 30 maja w godzinach popołudniowo-wieczornych na jednej z posesji w miejscowości Tarnawa. W domu odbywało się przyjęcie urodzinowe 9-letniej dziewczynki, na które zaproszono znajomych wraz z dziećmi.
Wśród gości był również 3-letni Mikołaj wraz z rodzicami. Dorośli przebywali na tarasie, natomiast dzieci bawiły się w rozległym ogrodzie. Do ich dyspozycji były m.in. trampolina oraz dmuchana zjeżdżalnia. Jak informuje prokuratura, na terenie posesji znajdował się także wykopany w 2025 roku staw retencyjny o wymiarach około 7,5 metra długości, 5 metrów szerokości i około 1,6 metra głębokości.
W pewnym momencie 3-letni chłopiec wpadł do stawu. Dorośli zauważyli dziecko w wodzie dopiero po chwili. Nieprzytomnego chłopca wyciągnięto na brzeg i rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Na miejsce wezwano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Rodzice chłopca zostali przebadani na obecność alkoholu. Badania wykazały, że oboje byli trzeźwi.
Czytaj też: “Za mało opiekunek”? Mocne słowa mieszkańców po tragedii w Ząbkach
Śmigłowiec przetransportował dziecko do szpitala w Krakowie. Przez kilka dni lekarze walczyli o jego życie. Jak przekazał Radiu Eska rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, chłopiec zmarł 3 czerwca.
Śledczy wyjaśniają obecnie wszystkie okoliczności tragedii.