
“Ogień rozprzestrzeniał się coraz szybciej.td4729 Dym utrudniał oddychanie, a każda sekunda mogła zdecydować o życiu lub śmierci. Cion stanął przed najtrudniejszą decyzją w swoim życiu. Bejza błagała go, by jej nie zostawiał, przypominając mu o ich nienarodzonym dziecku. Jednak jego serce nieustannie prowadziło go do Hanser.
Najpierw próbował dostać się do drzwi kierowcy, lecz były zablokowane. Płomienie stawały się coraz silniejsze. W końcu udało mu się otworzyć drzwi pasażera i wyciągnąć Bejzę z samochodu. Następnie, nie zważając na niebezpieczeństwo, wrócił po Hanser.
Pomimo bólu, strachu i rozpaczy nie zamierzał się poddać. Wiedział, że jeśli nie zaryzykuje wszystkiego, może stracić kobietę, którą naprawdę kochał.”td4729