
Była środa, 20 maja, po południu, gdy służby w Ząbkach pod Warszawą otrzymały dramatyczne zgłoszenie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tragedia w żłobku w Ząbkach. Nie żyje dziecko
Wzywano pomocy do małego dziecka, podopiecznego miejscowego żłobka.
O godz. 16.20 dostaliśmy informację w tej sprawie. Pięć minut później policjanci byli na miejscu. Okazało się, że nie żyje niespełna dwuletnie dziecko
— przekazał w rozmowie z “Faktem” mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
W zaroślach znaleziono zwłoki. “Prawdopodobnie to poszukiwana 15-letnia Amelia”
Godzinę próbowano je reanimować. Bezskutecznie. Dramat w podwarszawskich Ząbkach
Jak doszło do tej tragedii? Śledczy na razie nie podają takich informacji.
Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Rodzice tego dziecka są pod opieką psychologów
— podkreśla mł. asp. Paweł Chmura.
Zaginięcie Polki na Majorce. Kluczowa rola jednego mężczyzny
Strażak zdjął hełm i zaczął się modlić. Przejmujące sceny podczas reanimacji
“Fakt” dotarł do wstrząsających informacji. Wynika z nich, że walka o życie tego maleństwa trwała godzinę. Niestety, reanimacja była bezskuteczna. Na miejscu doszło do przejmujących scen. Jeden z druhów Ochotniczej Straży Pożarnej zdjął hełm i w skupieniu podczas reanimacji modlił się o życie maleństwa…
W sieci pojawiły się komentarze, z których wynika, że dziecko miało utonąć w oczku wodnym, które znajdowało się przy domu z sąsiadującym ze żłobkiem. Podobno furtka prowadząca tam z terenu żłobka była niedomknięta.
Tragedia w żłobku pod Warszawą. “Utonęło w oczku wodnym”
“Żłobek jest zrobiony na terenie prywatnym, z przodu jest dom a z tyłu żłobek, podobno furtka była niedomknięta na teren prywatny domu, gdzie znajdowało się oczko. Nie wyobrażam sobie tej tragedii, po prostu brak słów” — napisała w jednym z komentarzy pani Zuzanna.
“Mieszkam obok. Na jednej posesji są dwa budynki. W jednym mieszka właściciel, drugi jest wynajmowany na żłobek. Zabezpieczenie między oczkiem wodnym, a miejscem gdzie dzieci się bawiły to mały płotek…” — donosi natomiast pani Agnieszka.
Do tragedii miało dojść w żłobku przy ul. Kwiatowej w Ząbkach.
/11
Do tragedii miało dojść w żłobku przy ul. Kwiatowej w Ząbkach. Dziecko zmarło mimo godzinnej reanimacji.
Do tragedii miało dojść w żłobku przy ul. Kwiatowej w Ząbkach. Dziecko zmarło mimo godzinnej reanimacji.
Do tragedii miało dojść w żłobku przy ul. Kwiatowej w Ząbkach. Podczas akcji reanimacyjnej jeden ze strażaków miał zdjąć hełm i modlić się o życie maluszka.
Służby na miejscu tragedii w Ząbkach.
Służby na miejscu tragedii w Ząbkach.
Tu doszło do tragedii.
Strażak modli się o uratowanie maluszka. Niestety mimo godzinnej reanimacji dziecko zmarło.
Do tragedii miało dojść w żłobku przy ul. Kwiatowej w Ząbkach. Dziecko zmarło mimo godzinnej reanimacji.
Do tragedii doszło w żłobku w Ząbkach.
Do tragedii doszło w środę, 20 maja.