Dramatyczny karambol w Warszawie. Na trasie S8 na wysokości CH Targówek w kierunku Marek zderzyły się cztery samochody. Jedno z aut stanęło w płomieniach, a jego kierowca trafił do szpitala. Trasa była całkowicie zablokowana w tym miejscu.

Jak donosi w rozmowie z “Faktem” warszawska policja, do wypadku doszło około godz. 21.02. W karambolu uczestniczyły aż trzy samochody osobowe i jeden dostawczy.
— W wypadku brał udział dostawczy fiat ducato, który uderzył w barierki ochronne, hyundai przewożący krew, jednak bez ładunku, toyota z pasażerami oraz ford fusion, zarejestrowany jako przewóz osób. To właśnie on spłonął — wyjaśnia policja.
Do szpitala przewieziony został kierowca forda, jednak nie z powodu poparzeń, a w wyniku obrażeń, których doznał w wyniku zderzenia. Nic inny nie ucierpiał.
Pociąg wykoleja się po zderzeniu z tirem. Niepokojące nagrania z tragedii
Wszyscy kierowcy byli trzeźwi i posiadali aktualne uprawienia.
Trasa S8 na wysokości CH Targówek była całkowicie zablokowana.
— Zablokowane są trzy pasy S8 w kierunku na Białystok. Służby wyznaczyły objazd przez centrum handlowe, czyli ul. Głębocką. Utrudnienia potrwają najpewniej do północy — informowała mazowiecka Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
11-latka miała czerwone. Mimo to wjechała na pasy. Koszmar został nagrany
Matka krzyczała, by “zabrać sobie to dziecko”. Dramatyczne sceny w parku