
Wzruszające chwile rozegrały się podczas inauguracji Polsat Hit Festiwal w Sopocie. Publiczność zgromadzona w Operze Leśnej oddała hołd Stanisławie Celińskiej, której odejście 12 maja 2026 roku poruszyło całą Polskę. Już od pierwszych minut wydarzenia atmosfera była pełna emocji, a wielu widzów nie potrafiło ukryć łez.
Organizatorzy przygotowali wyjątkowe pożegnanie legendy polskiej sceny. Na ogromnych ekranach pojawiło się czarno-białe zdjęcie Stanisławy Celińskiej, a w tle wybrzmiał poruszający utwór „Cudem jest świat”. Cały amfiteatr pogrążył się w ciszy, po której nastąpiła długa owacja na stojąco. Publiczność w Sopocie w niezwykle symboliczny sposób pożegnała artystkę, która przez dekady była jedną z najbardziej cenionych postaci polskiej kultury.
Prowadząca koncert Aleksandra Filipek nie kryła wzruszenia, wspominając wyjątkową osobowość aktorki i wokalistki.
– Stanisława Celińska była pełna najpiękniejszych emocji, a wszystko, co robiła, było prawdziwe i szczere. Za to pokochali ją Polacy – powiedziała ze sceny.
Do widzów zwrócił się również Adam Zdrójkowski, prosząc publiczność o symboliczny gest pamięci dla zmarłej artystki. W całej Operze Leśnej rozległy się ogromne brawa, które stały się jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru.
Po pełnym zadumy otwarciu festiwal przeszedł do muzycznych jubileuszy i koncertów największych gwiazd. Na scenie świętowano 50-lecie kariery Grzegorza Skawińskiego i Waldemara Tkaczyka, a wielkie emocje wywołał także występ Roxie Węgiel z utworem „Kiedy powiem sobie dość”. Internauci błyskawicznie podzielili się jednak w ocenach nowej interpretacji przeboju zespołu O.N.A.
Wieczór w Sopocie pokazał, że festiwal to nie tylko muzyczna zabawa, ale także miejsce refleksji, wspomnień i wzruszeń, które na długo pozostaną w pamięci fanów.