
Tragiczny wypadek w miejscowości Smyków pod Dąbrową Tarnowską wstrząsnął mieszkańcami regionu. W niedzielny poranek, 17 maja, życie straciło trzech członków jednej rodziny — ojciec oraz jego dwaj synowie. Mężczyźni jechali wspólnie samochodem osobowym, gdy doszło do dramatycznego zdarzenia na lokalnej drodze. Śledczy badają obecnie dokładne przyczyny tragedii.
Do wypadku doszło około godziny 7:30. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, pan Józef wraz z synami wyjechali Fiatem Punto ze swojej posesji i po przejechaniu zaledwie kilkuset metrów samochód nagle zjechał z drogi. Auto z ogromną siłą uderzyło w stojącą na poboczu ciężarówkę.
Siła zderzenia była tak duża, że przód osobówki został całkowicie zniszczony. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby wydostać zakleszczonych pasażerów z wraku pojazdu.
Niestety, mimo szybkiej reakcji służb, życia trzech mężczyzn nie udało się uratować. Wszyscy zginęli na miejscu.
Policja oraz prokuratura prowadzą postępowanie mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia. Wiadomo, że droga w miejscu tragedii delikatnie zakręcała, a nawierzchnia była mokra po nocnych opadach deszczu. Śledczy sprawdzają, czy samochód mógł wpaść w poślizg lub czy do tragedii przyczyniły się inne okoliczności techniczne.
Według nieoficjalnych informacji za kierownicą miał siedzieć jeden z synów pana Józefa. Na ten moment służby nie przekazują jednak ostatecznych ustaleń dotyczących przyczyn utraty panowania nad pojazdem.
Śmierć trzech bliskich osób jednocześnie pogrążyła rodzinę i lokalną społeczność w ogromnym smutku. Bliscy poinformowali, że ojciec oraz jego dwaj synowie zostaną pochowani wspólnie podczas jednej ceremonii pogrzebowej.
Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na piątek, 22 maja. Msza święta odbędzie się w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowej Jastrząbce. Następnie zmarli zostaną odprowadzeni na cmentarz parafialny w Nowych Żukowicach.
Informacja o tragedii bardzo szybko rozeszła się po okolicy. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy pełne współczucia i wsparcia dla rodziny zmarłych. Mieszkańcy podkreślają, że rodzina była dobrze znana w lokalnym środowisku, a nagła śmierć trzech osób jednego dnia jest ogromnym ciosem dla całej społeczności.
Służby apelują jednocześnie do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas jazdy po mokrej nawierzchni, zwłaszcza na lokalnych drogach o ograniczonej przyczepności.