
Śmierć Łukasz Litewka wstrząsnęła całą Polską, ale teraz wokół jego fundacji rozpętała się prawdziwa burza. Bliscy tragicznie zmarłego posła opublikowali emocjonalne oświadczenie, w którym ujawnili kulisy narastającego konfliktu wewnątrz Fundacji Team Litewka. Padają mocne oskarżenia o chaos, blokowanie decyzji i działania sprzeczne z wolą rodziny.
We wtorkowy poranek na oficjalnym profilu polityka pojawił się obszerny komunikat podpisany przez jego najbliższych — rodziców, brata oraz partnerkę. Rodzina przyznała, że sytuacja w fundacji stała się na tyle napięta, iż konieczne było ograniczenie publikowania informacji o akcjach charytatywnych prowadzonych wcześniej przez Litewkę.
Bliscy podkreślili, że od początku zależało im na zachowaniu wartości, którymi kierował się poseł, oraz kontynuowaniu projektów razem z ludźmi, którym ufał za życia. Jak twierdzą, część osób zasiadających w Radzie Fundacji zaczęła jednak forsować własne pomysły i odsuwać rodzinę od realnego wpływu na dalsze działania organizacji.
Atmosfera zrobiła się jeszcze bardziej napięta po wpisie Macieja Szafrańca, radnego Sosnowca i wieloletniego przyjaciela Litewki. Samorządowiec poinformował o odwołaniu wydarzenia charytatywnego „Zwierzogranie”, które miało odbyć się w najbliższych tygodniach. Nie ukrywał przy tym ogromnego rozczarowania sytuacją wewnątrz fundacji.
– To, co dzieje się teraz, jest kompletnie sprzeczne z tym, o co walczył Łukasz. Serce mi pęka, gdy patrzę, jak wszystko zaczyna się rozpadać – napisał w mediach społecznościowych.
Tymczasem partnerka polityka, Natalia Bacławska, ostrzegła internautów przed fałszywymi zbiórkami pieniędzy pojawiającymi się po śmierci posła. Zaapelowała, by nie ufać osobom wykorzystującym wizerunek Litewki do wzbudzania emocji i zbierania środków bez wiedzy fundacji.
Cała sprawa rozgrywa się równolegle z postępowaniem dotyczącym tragicznego wypadku, w którym zginął polityk. Śledczy nadal badają okoliczności zdarzenia, a dodatkowe emocje budzą doniesienia o wcześniejszych groźbach kierowanych pod adresem Litewki. Wokół tragedii pojawia się coraz więcej pytań, a konflikt o fundację tylko potęguje atmosferę napięcia i niepewności.